Szkoła Podstawowa
im. Powstańców Wielkopolskich
w Miałach

Sytuacja militarna w powiecie wieleńskim w zapiskach z dziennika Hellmutha Nickelmanna, oficera niemieckiego 149 pułku piechoty.

 

W 2013 r. Łukasz Jastrząb przetłumaczył i opublikował niezwykle cenny materiał źródłowy dotyczący dziejów Powstania Wielkopolskiego w pasie nadnoteckim – Tagebuch des „Grenzschutz-Kommandos Westabschnitts” Kreuz-Netztal. Dezember 1918April 1920, którego autorem był porucznik Hellmuth Nickelmann. Niniejszy dokument, należący do zbiorów Biblioteki Kórnickiej Polskiej Akademii Nauk, w znaczący sposób poszerza naszą wiedzę na temat walk polsko-niemieckich w 1919 r. i stopniowego przejmowania przez Polaków kontroli nad południowo-zachodnią częścią powiatu wieleńskiego (do kwietnia 1920 r.). Z obszernego tekstu wybrano fragmenty opisujące przede wszystkim wydarzenia rozgrywające się w pasie od Kamiennika do Gulcza, pomijając informacje dotyczące powiatów czarnkowskiego i chodzieskiego.

Arkadiusz Słabig

 

  Źródło (fragmenty):

Dziennik niemieckiego oficera z walk na północnym froncie powstania wielkopolskiego 1919/1920 [w:] Ł. Jastrząb, Nieznane źródła do historii Wielkopolski XX w. Powstanie wielkopolskie 1918/1919. Okupacja hitlerowska. Powojenne podziemie zbrojne. Rok 1956. Księga pamiątkowa z okazji jubileuszu 85 urodzin doc. dr. Mariana Olszewskiego, Poznań 2013, s. 17–63.

 

Styczeń 1919 r.

 

W okręgu Wieleń zdecydowano się na obronę przed polskimi nadużyciami poprzez branie zakładników, hamując w ten sposób wszelkie wrogie działania, których celem była linia kolejowa Kostrzyn – Krzyż – Piła. Polacy otrzymywali stopniowo coraz większe wsparcie, we Wronkach w ciągu jednej nocy zgłosiło się aż 100 polskich ochotników; w sumie 16 stycznia było już tam ulokowanych 1200 ludzi.

W Krzyżu 17 stycznia dowodzenie okręgiem przejął kpt. Guercke z 9 pułku grenadierów (z sześcioma porucznikami); (2 kompania ochotnicza, 1 kompania karabinów maszynowych pod dowództwem sierżanta porucznika Tattenberga z Myśliborza i 1 bateria polowa z 6 działami). 21 stycznia dołączyła do nich kolejna kompania ochotnicza z 9 pułku grenadierów ze Stargardu pod dowództwem ppor. Müllera (Nowy Staw [Chełst? – A.S.]).

26 stycznia (powstała 22 stycznia) w Bydgoszczy 4 bateria 53 pap (kpt. Evertha) z Wielenia, która przejęła dowództwo nad ochotniczą baterią Bojanice (płk. Beutlera) i Krzyż (pod dowództwem Kinutha), które otrzymały numery: 10 bateria i 11 bateria 53 pap. [pułk artylerii polowej – A.S.] 23 stycznia oddział kolumny Lehman- na został przemianowany na IV kolumnę 53 pap (pod dowództwem Feldsteina). Od tego samego dnia pododcinki chronionego pogranicza Krzyż – Wieleń i Piła zostały nazwane według dowódców danego okręgu – mjr. von Versena i mjr. Gustava von Plehwe. Większe siły miał do dyspozycji w swoim okręgu mjr von Versen: w podokręgu Krzyż (kpt. Guercke) 1-3 ochotnicze kompanie oraz kompanię karabi- nów maszynowych sierż. por. Tattenberga; w Wieleniu (batalion kpt. Rubacha) kompanię pod dowództwem Kupke’go i jedną ochotniczą kompanię 49 pp; dalej 4 baterię 53 pap wraz z 10 i 11 baterią 53 pap pod dowództwem kpt. Evertha. Poprzez ciągłe wezwania do walki oraz werbowanie doświadczonych, wysłużonych żołnierzy formacje osiągały znacznie większą siłę bojową. Kompania karabinów maszynowych sierż. por. Tattenberga ze starego wagonu towarowego, przy użyciu worków z piaskiem oraz tarcz, zbudowała niezwykle przydatny, pancerny pociąg, który nocą przejeżdżając przez most na rzece chronił straż polową, stacjonującą na południe od Krzyża w kierunku Drawska.

4 luty 1919 r.

Przemieszczająca się w kierunku Wrzeszczyny, na południowy wschód od Wielenia 1 kompania karabinów maszynowych 49 pp, praktycznie otoczona przez Polaków, musiała wycofać się przez zamarzniętą Noteć do Nowego Dworu, pozostawiając w tyle 4 zabitych, 3 rannych, 20 zaginionych, 7 karabinów maszynowych, 7 koni i samochody. Z 11 baterii 53 pap zostaje wyodrębniona 12 bateria, która zostaje przegrupowana.

5 luty 1919 r.

W podokręgu von Versena, krótko po przejęciu przez nas Wrzeszczyny, miejscowość została niespodziewanie zaatakowana i otoczona przez ok. 200-300 Polaków. Wraz z trwaniem walk nasze oddziały musiały się wycofywać coraz dalej. Nasze straty to: 4 zabitych, 7 rannych i 17 zaginionych.

7 luty 1919 r.

Atak na Krzyż, którego zgodnie z informacjami wywiadowczymi oczekiwano, nie odbył się. Przybyły z Berlina transport ochotników w sile 750 ludzi, wraz z dowódcą – por. Brüssowem – oddał się w Wieleniu do dyspozycji dowodzącego podokręgiem mjr. von Versena (początkowo ochotnicy mieli wspomóc Bartoszyce). Atak na Wrzeszczynę – Rosko – Gulcz. Z Roska oddziały por. Brüssowa zostały wyparte. Straty to ok. 20 rannych.

8 luty 1919 r.

Potyczka pod Roskiem została przerwana 7 lutego ok. godziny 16.30 z powodu braku amunicji. Nasze oddziały wycofały się na poprzednio zajmowane pozycje. Nieprzyjaciel nie szedł za nimi.  […] Oddział por. Brüssowa zostaje przetransportowany z Wielenia do Nakła. 1 bateria 53 pap ze Złotowa dotarła do Wielenia.

9 luty 1919 r.

Pogłoski dotyczące możliwego ataku na Wieleń, jaki miałby mieć miejsce 10 lutego, nasilają się, po meldunku mjr. von Versena, że atak jest oczekiwany, prosił on także o wysłanie posiłków. Z powodu polskiego ataku: przerwa w transporcie kolejowym ze wschodu! O godzinie 18.15 meldunek z lewego skrzydła, mówiący o tym, że Polacy zajęli tor Piła– Bydgoszcz, między Nakłem a Anielinami. 2 kompania wysłana do Wielenia dla wsparcia między innymi II batalionu (kpt. Laschke) z Piły, prosi w poniedziałek o zluzowanie warty.

10 luty 1919 r.

Mają miejsce tylko mniejsze walki baterii w okolicach Wielenia oraz przed Czarnkowem. Oprócz tego w trakcie nocy spokój. Batalion kpt. Laschke zostaje, nie licząc 75 ludzi, którzy mają pozostać jeszcze jeden dzień w Wieleniu, odtransportowany do Piły. Posiłki: I szwadron 9 pułku ułanów. Siła: 2 oficerów rezerwy, 60 ludzi, 66 koni wysłanych do Wielenia.

19 luty 1919 r.

Naruszenia zawieszenia broni ze strony Polaków pod Pietronkami, Chodzieżą i Wieleniem. Jeden z naszych patroli, który poszedł w kierunku Roska i Gulcza ustalił, że miejsca te są zajęte przez większe siły wroga, patrol nie wiedział jeszcze nic o zawieszeniu działań wojennych.

24 luty 1919 r.

Wrogie patrole zostają przy wsparciu artylerii wyparte z okolic Wielenia i Margonina. Oprócz tego nic nowego.

2 marzec 1919 r.

         10 bateria 53 pap pod Wieleniem oddała 7 strzałów. Atak Polaków zameldowany przez 5 strażników wieży Bismarcka poprzez wystrzelenie rakiet świetlnych oraz telefon, jak również przez posterunek do oficerów, co wymagało oddania strzałów w kierunku atakujących.

13 marzec 1919 r.

Minionej nocy nieprzyjacielskie patrole, maszerujące naprzód w okolicach Wielenia (w rakarni) […] zostały wyparte przy użyciu ognia.

15 marzec 1919 r.

Zawieszenie broni naruszone pod Margoninem, gdzie zaatakowały nieprzyjacielskie oddziały, liczące 80 ludzi, wraz z 3 karabinami maszynowymi – atak został odparty. Podobnie pod Wieleniem, gdzie 4 strażników zostało ostrzelanych z lasu od zachodniej strony Wrzeszczyny z 5 nieprzyjacielskich karabinów maszynowych; strażnicy również odpowiedzieli ogniem. Patrol korpusu ochotników por. Brüssowa w nocy wziął do niewoli 2 polskich żołnierzy, później mają zostać wypuszczeni.

19 marzec 1919 r.

W nocy aktywność nieprzyjacielskich patroli pod Wieleniem, 4 i 5 posterunek straży (rakarnia oraz wieża Bismarcka) przegoniły wroga przy użyciu ognia. Pod Nowym Dworem [ob. Nowe Dwory – A.S.] wrogi patrol, liczący 20 ludzi wraz z 1 karabinem maszynowym, maszerujący w kierunku Noteci, przez 2,5 godziny ostrzeliwał Fahrhaus [?]. Chłopi z Pucka [ob. Jędrzejewo – A.S.] zawiadamiają, że nie są w stanie uprawiać swych pól, ponieważ są ostrzeliwani ze strony Gulcza.

17 kwiecień 1919 r.

Aby ograniczyć niepotrzebne wymiany ognia na froncie oraz umożliwić chłopom uprawianie pól, leżących na terenach między walczącymi stronami, dochodzi do podpisania ugody z dowódcami polskich okręgów Krzyż, Wieleń i Szamocin.

19 kwiecień 1919 r.

Spokojny dzień na froncie. […] Pod Roskiem Polak, który odważył się zbliżyć do naszych linii, zostaje wzięty do niewoli.

24 kwiecień 1919 r.

Por. Hellmuth Nickelmann zostaje odkomenderowany do dowództwa okręgu zachodniego, a por. von Hinckelder do okręgu von Germar (Stobno). W nocy z 23 na 24 kwietnia polski patrol o nieznanej sile zbliżył się z lasu Pęckowo do naszej 2 straży polowej pod Wieleniem. Około godziny 5.00 rano polski patrol ruszył z Benglewa na nasze posterunki i ostrzelał je. Przy wykorzystaniu piechoty oraz ognia z karabinów maszynowych obydwa patrole zostały przegonione.

 

27 kwiecień 1919 r.

Aktywność patroli w okręgu Heyn i Freyer. Pod Drawskim Młynem zostaje wziętych do niewoli 2 jeńców (okręg von Versen).

28  kwiecień 1919 r.

Aktywność patroli w okręgu Freyer. 2 kompania 49 pp wysłana z Wysokiej do Wielenia. 3 szwadron 9 pułku ułanów wysłany z Nakła (okręg południowy) do Wielenia w celu stworzenia szwadronu